xiegacodziennosci

Just another WordPress.com site

Ostatnio przeczytane

 

BookS-books-to-read-26957638-1024-768

Znalezione obrazy dla zapytania przygody liska na morzu

Przygody Liska na Morzu – Boris Apriłow, Wyd Morskie Gdańsk, 1971, tłum. Anna Kamieńska

Natknęłam się na tę zakurzoną, niepozorną książkę, podczas jesiennych porządków w biurze. W zamyśle skierowana do dzieci, przypomina swą konstrukcją Kubusia Puchatka, ale ze słowiańskim polotem. Zaczęłam czytać… i wsiąkłam. Posłuchajcie tylko:

„- Według mnie są tylko dwa sposoby życia- powtórzył nieustępliwie Wielki Detektyw Żółw: pierwszy to żyć z wiatrem, a drugi – żyć pod wiatr

– Aha, odetchnął z ulgą Lisek. – Czy mogę już iść, bo już wszystko rozumiem… Nasza nora znajduje się w zacisznym miejscu, więc nie interesuje mnie, czy wiatr jest, czy go nie ma.

– Tylko to chciałem ci powiedzieć- nie dawał za wygraną Wielki Detektyw. – Reszty dowiesz się sam… W znieruchomieniu czy też w wiecznym ruchu – oto jest pytanie. Osobiście jestem zwolennikiem wielkiego ruchu…”

Kochaj Wystarczająco Dobrze– Agnieszka Jucewicz/ Grzegorz Sroczyński, Wyd. Agora, 2016

Bardzo przydatna książka, zawierająca 15 rozmów z najlepszymi psychologami, terapeutami i psychoterapeutami, m.in. z Danutą Golec, o dojrzałości:

„… Dojrzała osoba ma w środku wewnętrzny obiekt /szeroko pojęta intuicja?/dający oparcie w trudnych chwilach, dzięki czemu lęk nie zalewa umysłu. Samoocena też jest trwalsza. Dookoła dzieją się trudne rzeczy- nie myślę teraz o wojnie, czy śmierci bliskich, tylko o codzienności – ale coś mi w środku mówi: „Będzie dobrze”, „Uda się”, „Spokojnie, smutek minie”. Takie osoby mogą zostać w życiu same i nie tną się, nie wieszają, nie popadają w uzależnienia… To kolejna rzecz dla wielu ludzi nieoczywista- świadomość, że stany umysłu są zmienne…” Już jako maluchy, przytulane przez rodzica i uspokajane, gdy coś boli, uczymy się, że najbardziej dojmujące uczucia są odwracalne…

Osobisty przewodnik po depresji- Tomasz Jastrun, Wyd. Zwierciadło, 2016

Długo czekałam na tę książkę. Może mi wiele rozjaśnić. Zgodnie z instrukcją, nie można jej czytać zbyt szybko i dużo naraz. Dawkuję ją jak truciznę w homeopatii; po trochu. Ważna książka.

Katia

„…Depresja kojarzy się z brakiem energii, z zamarciem, z brakiem emocji, ale pojawiają się często trudno zauważalne stany lękowe, ukryte za zwykłym niepokojem i dyskomfortem psychicznym. Z czasem narasta ogólny niepokój, rośnie irytacja, zdarzają się ataki przerażenia, czasami bez powodu. Jakbyśmy byli w stanie wielkiego zagrożenia, chociaż tak nie jest. Lęk maluje się nam na twarzy, tego nie da się ukryć. Wyglądałem upiornie i budziłem przerażenie znajomych… Często w depresji lęk nie przybiera jednak drastycznej formy i nawet nie czujemy, że przez cały czas płynie w nas strumyk niepokoju, co bardzo pogarsza samopoczucie…”

Książka Wszystkich Rzeczy- Guus Kuijer, Wyd. Dwie Siostry, 2016

– Kim właściwie chciałbyś zostać?

– Szczęśliwym- odpowiedział Thomas- Jak dorosnę, zostanę szczęśliwym. Pani Van Amersfoort zaskoczona obróciła się do Thomasa. Popatrzyła na niego ze śmiechem i oznajmiła:

-To cholernie dobry pomysł. A wiesz kiedy zaczyna się szczęście? wtedy, kiedy człowiek przestaje się bać.

Twoja Wewnętrzna Moc- Louise L. Hay

„Ponieważ kobiety od dziecka przygotowuje się do roli opiekunek, które mają służyć innym i stawiać cudze potrzeby nad własne, większości z nich brakuje wysokiej samooceny i poczucia własnej wartości…

… jednak w miarę jak uczymy się kochać siebie, jak zmienia się nasze myślenie i samoocena, możemy pozwolić życiu, żeby przyniosło nam całe dobro, jakie ma do zaoferowania. Może to brzmi jak uproszczenie- i rzeczywiście nim jest. Ale to prawda. Jeśli się odprężymy i pozwolimy sobie uwierzyć: „życie zadba o mnie, jestem bezpieczna”, zaczniemy płynąć razem z Życiem. Zacznij zauważać równoczesność zdarzeń w swoim życiu. Kiedy trafisz na zielone światła lub znajdziesz miejsce do parkowania, kiedy ktoś przyniesie ci coś, czego właśnie potrzebujesz, kiedy usłyszysz wiadomość, na którą akurat czekałaś, powiedz: DZIĘKUJĘ. Wszechświat kocha wdzięcznych ludzi…”

„Pokochaj siebie”- Wayne W. Dyer, Wyd. Czarna Owca

„Wzięcie za siebie odpowiedzialności wymaga rozprawienia się z pewnymi, szeroko rozpowszechnionymi mitami. Ich lista zaczyna się od przekonania, ze miarą inteligencji jest umiejętność rozwiązywania skomplikowanych problemów, umiejętność czytania, pisania, liczenia (…) Nie należy jednak zapominać, że szpitale psychiatryczne mają tylu pacjentów ze świadectwami ukończenia szkół, ilu bez takich dokumentów. Prawdziwym miernikiem inteligencji jest umiejętność szczęśliwego i pozytywnego przeżywania swojego życia każdego dnia i w każdym momencie.

Umiejętność rozwiązywania problemów jest pożytecznym dodatkiem, ale prawdziwa inteligencja to świadomość, że mimo nieumiejętności rozwiązania danego problemu możesz świadomie wybrać szczęście lub przynajmniej nie poddawać się nieszczęściu /?/. Jesteś inteligentny, jeśli posiadasz tę najlepszą broń przeciw załamaniu nerwowemu…

Każdy z nas boryka się z podobnymi problemami. Różnica pomiędzy ludźmi polega na tym, że niektórzy potrafią sobie z nimi poradzić i uniknąć obezwładniającej depresji i uczucia nieszczęścia pomimo tych problemów, podczas gdy inni poddają się, stają się    apatyczni, lub załamują nerwowo. Ci, którzy rozumieją, że problemy są immanentnym  składnikiem natury ludzkiej i nie uważają, że miarą szczęścia jest ich brak, należą do najinteligentniejszej, a zarazem nielicznej grupy ludzi…”

„Moja walka” II tom- Karl Ove Knausgard, WL 2015

Przeczytałam dopiero drugi tom, a wyszło ich już sześć. Walka z codziennością i zwyczajnością, opisywana krok po kroku, ruch po ruchu, myśl po myśli, a czasem wielopoziomowość i wielopłaszczyznowość, hipnotyzuje mnie i wciąga. I choć rzeczywistość skandynawska jest różna od polskiej, to znajduję w jej opisach punkty styczne i wspólnotę przeżyć.

„… w chwili, gdy zostawałem sam, inni przestawali cokolwiek dla mnie znaczyć. Nie chodziło wcale o  brak sympatii czy o wstręt, przeciwnie, większość tych ludzi lubiłem… ale to nie oznaczało wcale, że się nimi przejmowałem. To sytuacja towarzyska mnie wiązała, nie uczestniczący w niej ludzie. Miedzy tymi dwiema perspektywami nie było nic. Było jedynie to małe coś, co mnie niszczyło, i to coś wielkie, co stwarzało dystans. A między jednym a drugim trwała codzienność. Może dlatego tak trudno mi się w niej żyło? Codzienność z jej obowiązkami i rutynowymi czynnościami, wytrzymywałem, lecz nie czerpałem z niej radości, nie przydawała ona sensu mojemu życiu, ani mnie nie uszczęśliwiała. Nie chodziło o brak ochoty na umycie podłogi czy zmienienia dziecku pieluchy, tylko o coś bardziej zasadniczego, o to, że nie przeżywałem wartości codziennego życia, lecz chciałem się od niego oderwać; tak było zawsze. Życie, które wiodłem, nie było więc moim życiem. Starałem się uczynić je swoim, toczyłem o to ze sobą walkę, bo przecież chciałem tego, ale mi się nie udawało, tęsknota za czymś innym dziurawiła na wylot wszystko, co robiłem…”

„Bestia. Dlaczego zło nas fascynuje?” Borwin Bandelow, PWN 2014

To książka o tym jak rodzi się zło i czy można jemu zapobiec. Autor- niemiecki psycholog, czołowy badacz zjawiska strachu, próbuje dociec dlaczego ludzie stają się  seryjnymi mordercami, a inni stają się ofiarami, ulegając chorym psychicznie przestępcom? Skąd bierze się współczucie dla oprawców?

„… Co dzieje się w mózgu kobiety, kiedy zakochuje się w mordercy dziecka? Love is drug, śpiewał Brian Ferry. Kiedy ludzie są zakochani, w mózgu wyzwalają się określone hormony. Ważną rolę odgrywają endorfiny i układ nagrody. W aspekcie chemicznym urok seksualny i heroina działają tak samo- pobudzają EUO /endogenny układ opioidowy/. Za pomocą tomografii i rezonansu magnetycznego dowiedziono, że u zakochanych występuje wzmożona aktywność układu nagrody, jednocześnie zaś obserwuje się spadek aktywności obszarów odpowiedzialnych za krytykę…”

Magdalena Grzebałkowska- „1945 Wojna i pokój”

Wstrząsająca książka…

„…Stołówki mają nie lada zmartwienie. Jak by rojącą się od robaków i cuchnącą peklowinę podać stołownikom, w takim stanie, aby mogli ją przełknąć z możliwie najmniejszym wstrętem. Oczyszczano ja więc wpierw szczotką ryżową, płukano z dodatkiem hypermanganianum, lecz efekt takiego żywienia nie dał na siebie długo czekać. Jeśli wypadków śmiertelnych nie było, daje się to wytłumaczyć tylko uśmiechem losu. Muchy rozmnożone  na trupach ludzkich i końskich padlinach z okresu oblężenia miasta, żerujące na zapasach solonego mięsa w poniemieckich magazynach, atakowały w rojach jak pszczoły, nawet mieszkania, oblepiając okna i sprzęt czarną, ruchliwą masą…”

Jeremy Clarkson- „Świat wg Clarksona cz. 5. Przecież nie proszę o wiele” Insignis, 2014

Zbiór felietonów, które ukazywały się w „Sunday Timesie”, nasycone angielskim humorem i pociągającym intelektem Mister Clarksona. Kto ogląda/ł/ „Top Gear” wie, o czym mówię.

„Ktoś musiał to zrobić. Wydeptywać ścieżkę zdrowego rozsądku w zaroślach absurdów i idiotyzmów. Przedzierać się przez gąszcz bezsensownych regulacji w poszukiwaniu radości życia. Wytyczać drogę przez grzęzawisko poprawności politycznej.” – z okładki

Osho- „Równowaga ciała i umysłu” Wyd. Czarna Owca, 2014

„… Ciało zna wszystkie tajemnice, wszystkie tajemnice świata. Jedyna różnica między ciałem a wszechświatem leży w rozmiarach. Pojedynczy atom zawiera w sobie tajemnice materii, ciało zawiera w sobie tajemnice wszechświata. Nie musisz nigdzie wybierać się w poszukiwaniu tajemnic. Zajrzyj w głąb siebie… Jeżeli umiesz ujrzeć je od środka, jest ogromne: miliony, miliony komórek , a każda żyje swoim życiem, każda funkcjonuje w tak mądry sposób, że to wydaje się niezwykłe, niewiarygodne. Zjesz coś, a ciało przekształca to w krew, kości, szpik kostny. Zjesz coś, a ciało przekształca to w świadomość, myśl. Cud zdarza się w każdej chwili… Każda komórka ma własną duszę, wszystkie funkcjonują w ogromnej zgodzie ze sobą,  we wspólnym rytmie i harmonii. Z tych samych komórek powstają twoje oczy, z tych samych komórek powstaje twoja skóra, z tych samych komórek powstaje twoja wątroba i serce, i twój szpik kostny, i twój mózg…”

Danuta Stenka w rozmowie z Łukaszem Maciejewskim- „Flirtując z życiem” Wyd. Znak 2013

„Klęska oczywiście potwornie boli, więc człowiek woli odruchowo uciekać w bezpieczne, doskonale znane rejony, niż pędzić do katastrofy. Tym bardziej, że klapa w teatrze jest obliczona na długi czas, wielomiesięczne cierpienie. Musisz z nią żyć, dopóki spektakl nie zejdzie z afisza. Ale i tak tego rodzaju doświadczenie jest cenniejsze niż projekt idealnie obojętny. Klęska wyostrza spojrzenie, daje motywację do działania, a bezpieczeństwo jest jak czad. Powoli usypiasz, robi się ciepło i przyjemnie, a potem…

„Księga rzeczy utraconych” – John Connolly, wyd. Niebieska studnia 2007. Baśń dla dorosłych, wciągająca swą opowieścią, w myśl zasady ujawnionej przez Pablo Picasso: „Wszystko, co można sobie wyobrazić jest prawdziwe”.

„Chata” – Wm. Paul Young

„…Nasza Ziemia jest jak dziecko, które dorastało bez rodziców, nie miało nikogo, kto by nim pokierował – w głosie Jezusa brzmiał smutek. – Niektórzy próbowali jej pomóc, ale większość po prostu ją wykorzystywała. Ludzie, którzy dostali zadanie, żeby z miłością sterować światem, plądrując go mając na względzie tylko swoje potrzeby. I nie poświęcają należytej uwagi swoim dzieciom, a one dziedziczą ich bezduszność. Tak więc maltretują ją i eksploatują bez litości, a kiedy drży albo tchnie gorącym oddechem, oburzają się i wygrażają Bogu pięściami…”

„Yoko i John- dni, których nigdy nie zapomnę”– Jonathan Cott

„…Im jesteś starszy, tym czujesz się bardziej sfrustrowany i dochodzi do tego, że nie masz czasu na wypowiadanie wielu intelektualnych bredni. Gdybyś się topił w rzece, nie powiedziałbyś: „Chciałbym, żeby ktoś mi udzielił pomocy, bo zostały mi tylko sekundy życia”. Zawołałbyś: „Help!”, a gdybyś był jeszcze bardziej zdesperowany, krzyknąłbyś: „Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa”, czy coś w tym rodzaju. To desperackie pragnienie życia jest w rzeczywistości samym życiem, esencją życia, czymś co po prostu pcha nas do przodu. Kiedy jesteś naprawdę zdesperowany, zwyczajnie obywasz się bez sztucznych opisów i ozdobnych przymiotników, żeby wyrazić, co czujesz…”

„Beksińscy, portret podwójny”- Magdalena Grzebałkowska

„To nie jest książka o znanym malarzu, który tworzył dziwne i straszne obrazy.To nie jest książka o jego mrocznym synu, który fascynował się śmiercią i tak wiele razy próbował popełnić samobójstwo, aż mu się udało. Ani też książka o obsesjach, natręctwach, fobiach i artystycznych szałach. Ani też o karierze, pieniądzach, wystawach i krytykach. To nie jest książka o skomplikowanych związkach, fascynacji muzyką i ciemną stroną mocy.

To książka o miłości – o jej poszukiwaniach i nieumiejętnościach wyrażenia. I o samotności tak wielkiej, że staje się murem, przez który nikt nie może się przebić.  O tym, że życie czasami przypomina śmierć, a śmierć – życie.” Mariusz Szczygieł

zdj. Richard Avendon

 „Miłość nie do podrobienia”- Wanda Traubert /Sztander/, Wyd. Charaktery, 2015r

„… Pierwiastek duchowy pojawia się, gdy nie zgadzamy się na wersję świata złożonego wyłącznie z materii i energii. Nawet najlepsza analiza fizyczna, chemiczna i energetyczna nie ujawni przecież myśli. Nie da się sfotografować nadziei… Obszar psychoduchowy to ziemia wspólna i przez to niczyja. Jest przestrzeń w człowieku, uchwytna raczej intuicją niż definicją, w której lokują się takie pojęcia, jak zdrowie duchowe i choroba duszy, dobrostan psychiczny i duchowy, i gdzie można mówić o czymś, zdawałoby się, paradoksalnym – o zdrowej śmierci. Jeśli korzenie psychiczne zanurzone są w glebie duchowości, owocują sensem i wartościami liczącymi się w ludzkim życiu. Czasy pozbawione duchowości rodzą bezradność i poczucie bezsensu…”

A co za tym idzie przemoc i zło, które nas zalewa w coraz bardziej zastraszającej formie.

 „Bóg nigdy nie mruga”- Regina Brett, Wyd. Insignis, 2014r

„… Musiało minąć kilkadziesiąt lat, zanim zostałam pisarką i zaczęłam robić to, co kocham. Przedtem rozglądałam się wokół, porównując swoje wewnętrzne rozterki z zewnętrznymi sukcesami innych. Chciałam mieć to, co oni, tylko dlatego, że mi tego brakowało. Im wszystkim jest dużo łatwiej, jęczałam. Chciałam żyć ich życiem. Wyglądało zdecydowanie lepiej, niż moje. Przestałam jęczeć w dniu, w którym mój narzeczony zdradził mnie, a ja oddałam mu pierścionek…”

Katia

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: