xiegacodziennosci

Just another WordPress.com site

Wyjątkowo słoneczny dzień

Chciałam wydobyć trochę mroku z jasności zalewającej mnie w ten nieoczekiwanie słoneczny poranek. Dlatego zrobiłam trochę takich zdjęć. Mam nadzieję, że to widać. Powiązanie mroku ze światłem odczuwam nader silnie. Ów dualizm często zauważam i lubię rozmyślać sobie o nim. Szczególnie przy świeżutkiej, właśnie wydobytej na światło dzienne, albo mroki nocy… a może w pomieszanej czasoprzestrzeni, muzyce szwedzkiego zespołu Opeth.

Piszę tu ostatnio nieczęsto, bo częściej na widoku. Dzisiaj zapragnęłam zapaść się w świeżą ciemność. Taką która mnie przyjmie bez zbędnego kombinowania.

Katia

 

Dodaj komentarz »