xiegacodziennosci

Just another WordPress.com site

Podarunek ze Wszechświata

Taki oto prezent odebrałam ze wszechświata, a konkretnie z dworcowej ławki, po tym, jak wsadziliśmy ciotunię Lonię do pociągu. Gdy już opadły emocje i stres związany z zapakowaniem ciotuni na właściwe miejsce, wymachaliśmy do końca jej widoczności i rozejrzeliśmy się wokół… na peronie zostaliśmy tylko my, we trójkę… i samotny, okazały bukiet owinięty uroczystym pergaminem. Poczekałam chwilę, ale nikt po niego nie przyszedł, więc zabrałam go ze sobą do autka.

Nauczyłam się dostrzegać szczeliny przez które sączy się kontakt z Siłą Wyższą i  przyjmować takie okruchy z pozdrowieniami ze wszechświata. Okraszają moją codzienność.

Katia

Reklamy
Dodaj komentarz »