xiegacodziennosci

Just another WordPress.com site

Kapryśny luty

hiacynt-na-sniegu

Ten hiacynt na śniegu został przeze mnie uwieczniony we wczorajszej kuchni. Jedno jest pewne: za dwa dni będzie już marzec! Wciąż żyję w czasie nie rzeczywistym. Potykam się o chropowate minuty i zdzieram myśli. Odsłaniają się kolejne warstwy, jak drogocenne freski…

Katia

Reklamy
Dodaj komentarz »

Winter is dead?

lutowy-deszcz

Nie wiem co wolę: siarczyste zimno i śnieg, czy nadciągającą chmurę z Wysp Brytyjskich, wprost pękającą deszczem… Nie mogę się zdecydować… Rozmoknięte błoto przerwało moją dobrą passę przemieszczania się staruszkiem fordem.  Co tam, przynajmniej poczytam w autobusie.

Katia

We create our world, love and other disasters
To protect own possessions – this paranoia is so strong
Some day you’ll hear there’s something wrong with me
The winter is dead, I said the winter is dead
Mother, Father! I’ve broken the rules
The winter is dead. Come on, the winter is dead!

I have to leave the past. I’ll change it, I wanna it
And find my way inside. I’ll change it, I wanna it

And I remember, I was mesmerised
Craving for everything, great need to control and
I’m not your God, to annihilate
Sound of the lovely past – say, loud – Goodbye.

Run away, run away!

There is so much sorrow teeming inside. I didn’t lie, I got lost inside
There is so much sadness for the passed time
Large and consumer world, but I’m still alive

And everyone tried to keep for themselves
And everyone tried to bring me back
They tried to ask, they even knew what to ask
I never said, it was my path
They tried to set me on fire, they called a coward and liar
I was confused and reserved, but not afraid
If something forges you to leave the rest of the group
Remember winter is dead – say – loud!

Winter’s dead, the winter’s dead I see myself and all the rest
Madness is gone, so hold my hand because I’m begging for the winter’s end
Winter’s dead, the winter’s dead, so hard I’m begging for the miraculous way
Stop the time, when the sun shines, because I’m begging
Cause the winter will never come back

Dodaj komentarz »

Czas

Cóż można powiedzieć o czasie, który nie czeka na nikogo.
Czasie, który drąży pamięć niewspółmiernie do potrzeb.
Czasie, który był, gdy nas nie było i będzie, niezależnie od nas.

Katia

Dodaj komentarz »

Koniec z zimowym letargiem!

Zachęcam Was do podjęcia decyzji o przerwaniu zimowego letargu! Przynajmniej wewnątrz siebie!
Ja od wczoraj zaczęłam przegląd najdalszych zakątków, zmotywowana przez lekarza koniecznością znalezienia starego rtg płuc, które chce porównać…
Zawsze to jakiś początek!
Jestem zwolenniczką metody małych kroków, więc podejmowane przeze mnie działania, będą odbywały się etapami, w spokojnym tempie, bez pośpiechu.
Katia

The End Of The Winter Lethargy

We create our world, love and other disasters
To protect own possessions – this paranoia is so strong
Some day you’ll hear there’s something wrong with me
The winter is dead, I said the winter is dead
Mother, Father! I’ve broken the rules
The winter is dead. Come on, the winter is dead!

I have to leave the past. I’ll change it, I wanna it
And find my way inside. I’ll change it, I wanna it

And I remember, I was mesmerised
Craving for everything, great need to control and
I’m not your God, to annihilate
Sound of the lovely past – say, loud – Goodbye.

Run away, run away!

There is so much sorrow teeming inside. I didn’t lie, I got lost inside
There is so much sadness for the passed time
Large and consumer world, but I’m still alive

And everyone tried to keep for themselves
And everyone tried to bring me back
They tried to ask, they even knew what to ask
I never said, it was my path
They tried to set me on fire, they called a coward and liar
I was confused and reserved, but not afraid
If something forges you to leave the rest of the group
Remember winter is dead – say – loud!

Winter’s dead, the winter’s dead I see myself and all the rest
Madness is gone, so hold my hand because I’m begging for the winter’s end
Winter’s dead, the winter’s dead, so hard I’m begging for the miraculous way
Stop the time, when the sun shines, because I’m begging
Cause the winter will never come

Dodaj komentarz »

Black Coffe

kawa o wyszczerbionym kubku

jest jak deszcz

spływający po nierównych chodnikach

stawia mnie na nogi

tylko przez chwilę

gdy próbuję zainstalować się

pomiędzy szparami rzeczywistości

dostaję w czubek głowy

płytą chodnikową

przydeptują mnie przypadkowi przechodnie

co zakrawa na absurd

niestety

daleko mi do agresji

trzymilimetrowej roślinki

walczącej o przetrwanie

w szparze płyt chodnikowych

so welcome to my underground world!

Katia

Dodaj komentarz »

Dusza

Moja dusza uleciała w zimne światło księżyca. Wraz z ostatnim świadomym wydechem…

Katia

Dodaj komentarz »

Czas przyspiesza

Czy Wy też zauważyliście  zjawisko przyspieszania czasu? Patrzę na zegarek, a tu 10 lat minęło…

Katia

Dodaj komentarz »

Nieskazitelnie

krzeslo-p

Może to krzesło przysypane porannym śniegiem, nie zachęca do zasiądnięcia,  ale z pewnością zasługuje na uwagę. Tak, jak rozgrzewająca muzyka w środku zimy serwowana przez Norwegów z grupy Pristine.   Poniżej teledysk z utworem pochodzącym z ich ubiegłorocznej płyty Reboot wprost kapitalnej! Czerwonowłosa wokalistka- to wulkan rockowej energii. A gitarowe zaplecze, zagęszczone bluesem, jest najwyższych lotów. Słuchając Pristine, oswajam się z dzisiejszą codziennością. Dzięki tej rozgrzewce,  łatwiej mi podjąć obowiązki, nawet te mniejsze, niedzielne. Niepostrzeżenie śnieg zasypał wszelkie niedociągnięcia i niedogodności, czyniąc świat w jakiś sposób nieskazitelnym.

Katia

Dodaj komentarz »

Zima

Dodaj komentarz »