xiegacodziennosci

Just another WordPress.com site

Świat i ja

Czy jest możliwy świat idealny? Co to w ogóle znaczy „perfect world?”. Jak to się ma do „dzisiejszych czasów”, w kontekście nagromadzenia takiej ilości zła i zagrożeń? Brzmi jak prowokacja.
A może w świecie jest tyle samo dobra, tylko trzeba je wydobywać, bardziej uważnie i konsekwentnie zwracając na nie uwagę? Nieodmiennie i znowu, po raz pięćdziesiąty, setny, sto pięćdziesiąty: „Always look on the bright side of life”… tak zaskakująco mi przypomniane w Wigilijny Wieczór… Składam tym samym gorące podziękowania, Tym Wszystkim, który Będą Wiedzieli…

Katia

Reklamy
Dodaj komentarz »

Zostajemy?

Dodaj komentarz »

What’s Your Name?

Dodaj komentarz »

Po prostu życie

Otwieram drzwi, a za nimi kolejne drzwi i kolejne i następne… Niekończący się festiwal otwieranych drzwi. Dla mnie to nie problemy. To po prostu codzienność. Dlatego kontynuuję swą Księgę Codzienności.

Katia

Dodaj komentarz »

„… I’m living inside my head…”

Dodaj komentarz »

Nie bądź jarzyną!

Cytat pochodzi z mojej ukochanej książki Paragraf 22, Josepha Hellera, wciąż odkrywanej na nowo, jakże aktualnej…

„… Wiesz co mógłbym zrobić? Mógłbym zostać tutaj, w tym łóżku i wegetować. Mógłbym wegetować sobie wygodnie i pozostawiać decyzje innym. /powiedział Yossarian/
– Musisz podejmować decyzje- zaprotestował major Danby. Człowiek nie może wegetować jak roślina.
– Dlaczego? – W oczach majora pojawił się daleki, ciepły błysk…
To musi być przyjemne, wegetować sobie jak jarzyna – przyznał z rozmarzeniem.
– To paskudne – odpowiedział Yossarian.
– Nie, to musi być bardzo przyjemne, kiedy jest się wolnym od wszelkich trosk i wątpliwości – obstawał przy swoim major Danby. – Myślę, że chciałbym wegetować jak jarzyna, nie podejmując żadnych ważnych decyzji.
– Jaką jarzyną chciałbyś być Danby?
– Ogórkiem, albo marchewką.
– Jakim ogórkiem? Ładnym, czy brzydkim?
– Oczywiście ładnym.
– Ścięto by cię w kwiecie wieku i pokrajano na sałatki.
Twarz majora Danby wydłużyła się.
– No to brzydkim – powiedział.
– Pozwolono by ci zgnić i użyto by cię na kompost dla ładnych ogórków.
– W takim razie nie chcę już być jarzyną – powiedział major Danby z uśmiechem smutnej rezygnacji…”

And You?

Katia

Dodaj komentarz »

Umysł poza czasem

Dodaj komentarz »

„…When silence drowns the screams…”

Dodaj komentarz »

Od początku…

Co się stało, to się stało…
nie ma odwołania…
nie ma to znaczenia w zasadzie…
trzeba iść dalej…

Katia

Dodaj komentarz »

Smutek przenika wszystko

w wolnym tłumaczeniu…

Smutek mnie dopadł dawno temu
on czyhał na mnie, ale czy zwyciężył?…

Katia

Dodaj komentarz »