xiegacodziennosci

Just another WordPress.com site

To jakiś obłęd!

Dzisiaj pobiłam wszelkie rekordy wstawalności.  Zaspałam. Zerwałam się o 5.56! Mając 14 minut do wyjścia, zdążyłam  jeszcze wziąć prysznic. Co prawda biegłam całą drogę po ciemnej wyboistej drodze, ale zdążyłam! Gdy mój mąż  śledził punkcik autobusu na trasie w necie, ja próbowałam już ochłonąć na podgrzewanym siedzeniu. Kolejny raz postanawiam sobie: już nigdy więcej! Będę robić wszystko, aby wybierać się wcześniej i oszczędzić sobie tych porannych biegów aż do utraty tchu. Zbyt dużo mnie to kosztuje energii i zachodu na resztę dnia.

Ten tydzień był wyjątkowy pod względem obowiązków i natłoku pracy. Kumulacja jak wielkiej wygranej w totolotka!!! Jakieś schizy, pisma na cito, wyjaśnienia,  zebrania, ustalenia, szarpanina, całkiem nowe sytuacje… Katia

Reklamy
Dodaj komentarz »

Kalendarzyk z torebki

Mam już z całego serca dość kalendarzyka z tego roku, chociaż został jeszcze miesiąc do końca. Jest on bowiem tak zapchany trudnymi informacjami, niechcianymi adresami, karteczkami z datami wizyt u lekarzy różnej maści, dziesiątkami obowiązków, powinności, spraw… Chciałabym zostawić już te problemy w przeszłości. Nie mam ochoty brać go więcej do ręki. Najchętniej jakby dało się  go  zamknąć i nie wracać. Z całym spokojem stwierdzam, że to byłoby najlepsze. Ale tak się nie da. Jeszcze trochę zostało mi do zrealizowania planów z kalendarzyka na ten  rok.  Ten stary obszarpany kalendarzyk odkładam tymczasem na półkę a do torebki wędruje nowy, poręczniejszy, też ze Zwierciadła, ze skrótem na ostatnie miesiące roku, z nową porcją cytatów, jakby żywcem wyjętych z mojej głowy. O, na przykład ten- Harolda Whitmana: „Nie pytaj siebie o to, czego potrzebuje świat. Pytaj siebie, co cię ożywia, a potem ruszaj i rób to. Albowiem to, czego potrzebuje świat, to ludzie, którzy stali się żywi”.

Jeszcze to: „Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem.”- Albert Camus

Katia

Dodaj komentarz »

Kura na plecach

Gdy leżę na plecach z postawionymi w zgięciu nogami, to czuję się jak kura przygotowana do patroszenia. Z tą różnicą, że ja jeszcze żyję. Kura z obciętą głową pozbawiona jest świadomości, o ile w ogóle zahaczyła o ten obszar w swym kurzym życiu. Nie mając świadomości… nie wie co straciła, nie miała za czym płakać i tęsknić…Czy aby na pewno?  Więc gdy tak leżę przygotowując się do wejścia w kolejny dzień, z założeniem że świat jest ok i ja jestem ok, ale już z mniejszym zaufaniem i otwartością w przestrzeni obowiązków służbowych, mając nauczkę, że ludzie są ludźmi, a klient jest specyficzny i zawsze to klient, a ja choćbym nie wiem co robiła i tak pełnię rolę urzędnika… to postanawiam pozbyć się tłuszczyku z żeber, które mi przywołują obraz kurzych piersi. Wczoraj w 100-krotce leżały takie w szeregach za szybą wystawione na sprzedaż, przecenione z 12.90 /i tak tanio jak na filety z kurczaka/ na 10.90, co wydało mi się tak podejrzane, że kierując się instynktem powstrzymałam się od ich zakupu. Swoje zainteresowania skierowałam w zamian na apetyczną kostkę schabową do zupy ogórkowej. Katia

Dodaj komentarz »

Żyrafia szyja

Zastrzygłam uszami, gdy wczoraj na wieczornym TVN usłyszałam rozmowę Justyny Pochanke z Jackiem Santorskim. Zawsze kieruję uwagę na Pana Santorskiego ze starego przyzwyczajenia i sentymentu wyniesionego jeszcze z czasów Zgryzu. Co takiego wyłapałam tym razem? Otóż pierwszy raz w paśmie serwisowo – wiadomościowym usłyszałam jak ktoś tak po prostu mówi o uszach żyrafy i uszach szakala, o patrzeniu na świat z perspektywy szyi żyrafiej… Oczywiście w kontekście jakiś politycznych przepychanek i walk. Zrobiło się ekstrawagancko i wywrotowo. Pani dziennikarka próbowała śmiechem i żartem tuszować zakłopotanie? niewiedzę? Przyznam, że dla osób postronnych opowieści o świecie żyrafy i szakala mogą brzmieć tajemniczo i dziwacznie. Ludzie różnie reagują przy pierwszym zetknięciu. Potrzebują czasu i przestrzeni na oswojenie się z nowym dla nich sposobem komunikacji, to zrozumiałe. Ale kiedy już poczują różnicę, wchodzą w to bardzo chętnie! Widzę jak znika napięcie z ich twarzy i reszty ciała, jak zaczynają słuchać i uśmiechać się z poczuciem ulgi. Witam w domu! Jeśli to dla ciebie bezpieczne, czuj się jak u siebie…

To się dzieje na moich oczach. Integralność!!! Świat jest jeden! Katia

Republika – Amen – YouTube

 

Dodaj komentarz »

ocaleni…

Ja też mam w notesach numery telefonów umarłych przyjaciół, których nie wykreślam.

Chodzi mi po głowie pomysł warsztatów na połączenie przeżyć ludzi którzy wyszli z różnych traumatycznych doświadczeń jako ocaleni… Spotkałam się z takim porównaniem onegdaj przy okazji zbierania materiałów do projektu na zaliczenie specjalizacji. Termin „ocaleni” był kiedyś przypisany ofiarom które przeżyły holocaust, a obecnie krąg  osób poszerzył się o ofiary przemocy domowej. Ponoć ślady w psychice w postaci zespołu stresu pourazowego /PTSD/ są porównywalne.

To niestety nijak się ma do tego, że i tak nie chce mi się iść jutro do pracy. Nie znajduję nawet pocieszenia w fakcie, że mam na II zmianę i mogę wyspać się dowolnie. Katia

 

Dodaj komentarz »

Niedowaga…pustki

Gdy patrzę na samochody przejeżdżające pomimo wszystko, to załapuję taki smutek, jak w leju po bombie. Jak one mogą tak jechać pomimo wszystko? Znowu mignęła mi dziś dziewczyna przywołująca na wspomnieniu coś z wyglądu Mondaj. Poczułam nagły skurcz w dole brzucha, w sercu dziurę, w głowie pustkę… Nieodwaga Pustek jakoś wkręciła mi się w niedowagę Mondaj, jej kruchość, przejrzystość, nieodwracalność procesów którym podległa. Została z niej garstka popiołu 2 metry pod ziemią i parę fatałaszków. No i dwóch chciałabym powiedzieć wspaniałych synów, ale coś mnie powstrzymuje.

Pustki – Nieodwaga (wokal Basia Wrońska) – YouTube

Dodaj komentarz »

Muzyka sprzed toaletki

Właśnie takie mam skojarzenie gdy natknęłam się na Ballady i Romanse sióstr Wrońskich z fajnymi wstawkami na saksie młodego Miśkiewicza. Muzyka pełna kobiecości, mająca coś z porannego wybierania się na  autobus, gdy opary snu jeszcze mamią, a tu kawa się wylała, puder wycisnął za bardzo, światło zbyt słabe by dojrzeć pozostałości po snach, a rajstopy wciągane w pośpiechu zadzierają misternie układane plasterki na odciski co pogarsza i tak beznadziejną sytuację. Bez silenia się na wyuczone wokalizy, mam przeczucie, że bardziej prosto by nie być posądzonym o prostactwo się nie da.

Najpierw zaciekawił mnie najnowszy artykuł w Wysokich Obcasach pt.: „Muzyka z sypialni”, która po odsłuchaniu koncertu z Trójki brzmi dla mnie jak muzyka sprzed toaletki pełnej niezbędnych gadżetów. Pewnie, że nieczysto i momentami banalnie, ale jest dużo ciekawych muzycznie i tekstowo sekwencji, dla których warto wysłuchać cały koncert. Mnie tam najbardziej podoba się „Kto przepłynie”. Doceniam odwagę dziewczyn, które miały czelność wystawić się na widok publiczny ze swoją wrażliwością i pokazać kawałek swojego świata. Nie jest on doskonały i poukładany, ale przez to ciekawy.  Jeden z utworów przywołuje mi wspomnienia z dzieciństwa, gdy przy większym deszczu droga zamieniała się w rzekę, a kałuże w jeziora po których puszczaliśmy łódki z kory. Była też kiedyś historia z taką ilością wody wypełniającą wszystkie zagłębienia, że dało się po niej żeglować na starej oponie i podglądać kijanki. Katia

Dodaj komentarz »

Dancing

Śledziowa panienka wtulona w pierzynkę z cebuli. Stroboskopowe światła rozrzucają kolorowy pieprz i dodają magii. Jak co roku o tej porze /z wyjątkiem ubiegłego roku żałoby/ wygłupiam się w gronie zawodowym na parkiecie…co tam odciski! Mam komfort bo podjeżdża po mnie rodzeństwo męża, które właśnie wybrało się do nas na kilka dni… Katia

Poezja, Baczyński, Broniewski, Lechoń, Szymborska, Wojaczek, Mickiewicz, Osiecka, Różewicz, Twardowski, Stachura, Poezja – serwis www.poezja.org

Dodaj komentarz »

Grupa wsparcia

Po ostatnich, piątkowych zajęciach dostałam 3x XXL porcję poczucia sensu i koński zastrzyk energii. Przyszła nowa osoba, dla której możliwość uczestniczenia w takiej formie jak grupa wsparcia rozprawienia się  z przeszłością, okazała się bardzo ważna na obecnym etapie życia. Podjęła decyzję, że po raz pierwszy opowie co ją spotykało złego ze strony najbliższej osoby 20 lat temu…  Miałam okazję doświadczać stanu, jak ogromnie oczyszczającą moc sprawia „powiedzenie komuś o tym…”. Katia

Ballady i Romanse „Pomoc niemożliwa jest” Directed by Maksym Matuszewski – YouTube

Dodaj komentarz »

Lubię czytać…wszędzie gdzie się da

foto by Lori Nix                                   

Dodaj komentarz »