xiegacodziennosci

Just another WordPress.com site

Nic się nie wydarzyło

w dniu 28 Maj 2012

Psy szczekały w czarną noc, lilaki roztaczały cmentarną woń, a my wylegiwaliśmy się przy zamkniętych drzwiach. Starszy latorośl oglądał w najlepsze pokaz świateł laserowych na stadionie miejskim. Co niby miało się wydarzyć? Tylko rano nie chciało mi się wstać do pracy ale to nic nowego i godnego uwagi. Rozmawiałam z mężem i to już postanowione, że wypiszą go jutro. Zatem trzeba spokojnie czekać.

Gdy wróciłam do domu, wzięłam się za plewienie ogródka. Po przedwczorajszym deszczu rośliny podskoczyły w oczach. Chwasty też. Żadnych ciekawych żyjątek dzisiaj nie spotkałam, poza dwiema tłustymi, zaspanymi dżdżownicami. Katia


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: