xiegacodziennosci

Just another WordPress.com site

Nędznicy 24.02.2012

w dniu 25 lutego 2012

To ja, nędzniczka prima sort. Najpierw prosto, potem w lewo, kawałek przed siebie i po łuku  w prawo. Z delikatnym wskazaniem na skos. Z ulubionym widokiem na spowity we mgle Tybet.

Podczas przedstawienia „Nędzników”, gdy już  uroiłam się i umościłam  w fotelu, w opiętych całodziennych kozaczkach, zaczęło ze mnie wychodzić całotygodniowe zmęczenie.pl. Wszystkie mamine plany i życzenia, sprawy do załatwienia na telefon, łańcuch do piły, nie taki, wymieniany, leki zapomniane wykupienia, mieszkanie dopominające się wysprzątania, przepięcia emocjonalne, ganianie po rejonie za ludzkimi sprawami, szukanie wiatru w polu, smutek i zamyślenie męża, napięta i skiśnięta atmosfera w pracy, daleka od wzbogacania życia, bunt przeciw pleniącej się jak powój papierologii, niedokończone myśli, niedokończone zdania, słowa…Wszystko to wymieszało się we mnie pod wpływem jak zawsze w Romie zachwycającej scenografii, gry świateł, kostiumów, tańca i muzyki i sprawiło, że zaczęłam odpływać w swoje przyzwyczajenia i nawyki senne, śpiące i marzeniowe…Już wydawało mi się, że osiągam stan wewnętrznego ukojenia i równowagi, gdy…strzały na barykadach wyrwały mnie niestety ze słodkiego  letargu. I już nigdy nie wróciłam do tego stanu.  I już nigdy nie było tak samo. To se ne wrati, ale się dowiaduj. Katia.

 


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: