xiegacodziennosci

Just another WordPress.com site

Nie mam nic do stracenia

Przecież nie mam nic do stracenia – pomyślałam dziś po drugim przebudzeniu i zostawiłam tę myśl, aby jej się przyjrzeć. Teraz podpełzuje blisko jak łaskawa suczka Frydka i dopomina się o uwagę. Jak to jest, gdy się nie ma nic do stracenia? Czy jest tego tak mało, że nie żal, czy wręcz przeciwnie? Dużo, ale podejmuje się takie ryzyko? Jak to jest, gdy wykluwa się decyzja jak barwny motyl, po długim czasie przepoczwarzania, że teraz, właśnie teraz będę robić właśnie tak, a nie inaczej? Wokół takich dylematów dzieje się moja codzienność. Jak zwykle przetykana z muzyką. Taką, Siaką, Owaką. Watek-osnowa, wątek-osnowa. Tkam ten kilim codzienności złożony z obudzeń, przebudzeń i uśnięć. Muzyka gruntuje  mnie w rzeczywistości. Nawet wtedy, gdy dzięki niej frunę pół metra nad ziemią. Ostatnie moje odkrycia: Ninet Tayeb, doceniona już przez samego Stevena Wilsona. Najpierw w swym rodzimym języku, potem jej wcielenie w Hallelujah Cohena, obnażające wszelką intymność.

Katia


Reklamy
Dodaj komentarz »

Gadające głowy

Wczoraj sypnęło śniegiem, dzisiaj lunęło deszczem. Jutro będzie słonecznie. Gadające głowy są wszędzie. Można tańczyć, można śpiewać w chórkach, nie przejmując się deszczem i śniegiem. W oczekiwaniu na słońce!

Katia

 

Dodaj komentarz »

Jestem

Czytam, słucham muzyki, jestem.

Katia

Dodaj komentarz »

Sposoby na zimę- cd

My way cała wybielona i wystrojona jakby przed długo oczekiwanym spotkaniem. W tle kapitalna muzyka z Norwegii!!!  Debiutancka płyta Molecules & Erlend Skomsvoll. Taka zima, to ja rozumiem.

Katia

Dodaj komentarz »

Sposoby na zimę

Jak przeżyć tę zimę? Mam nadzieję, że już od jutra się skończą te dwucyfrowe minusy. Póki co, mnie zagrzewa herbata z miodem i korzeniem imbiru oraz nasza rodzima polska muzyka.

Katia

 

Dodaj komentarz »

Śnieg

Kto dojrzy bażanta u skraju pola? Zdjęcie wątpliwej jakości technicznej, ale z dobrymi intencjami uchwycenia chwili! Doceńcie, że musiałam zatrzymać auto, znaleźć telefon, zdjąć rękawiczki…W tym czasie z bażanta lecącego w całej okazałości, zrobił się ptak czujny i kryjący przed zagrożeniem… Dlatego tak trudno go zobaczyć, ale można!

Dziś muza przypomniana po wielu latach /z połowy lat 70-ch!/, z aromatycznej Serbii. Uwielbiam takie smaki!!!

Katia

Dodaj komentarz »

Rodzinne muzykowanie

U mnie takie klimaty. Ten utwór zawsze wprawia mnie w dobry  nastrój!

… i ten też!

Katia

Dodaj komentarz »

Małe przyjemności

Uśmiechnij się! To od Ciebie zależy, czy ten dzień będzie miał w sobie trochę, a może więcej niż trochę magii! Czy dodasz do niego ciepłe słowo, przytulenie, serdeczny uścisk, czy złe spojrzenie, gorycz, a nie daj Boże jad. Zacznij od tego, że obudziłaś się z pozytywnym nastawieniem do tego dnia, do codzienności, do ludzi blisko Ciebie. Może nawet są Oni bliżej, niż myślisz?

Ja tam wolę się uśmiechnąć. Tylko tyle i aż tyle. Zanim pranie, mycie podłóg,  wyprawa do sklepu, słucham muzyki i piszę. Na szczęście wczoraj zaliczyłam stację benzynową, za co sobie jestem niewymownie wdzięczna. Dzięki temu mogę ruszyć w innym kierunku, omijając korki. Zaoszczędzony w ten sposób czas przeznaczę na małe przyjemności…

Magicznego dnia!

Katia

Dodaj komentarz »

Duża czarna

Taką kawę lubię najbardziej. Mocno zaparzoną z rockowymi korzeniami, posypaną kardamonem i owianą tajemnicą. Przełykaną w pośpiechu, w  pragnieniu, w nienasyceniu. Gorącą i pachnącą tęsknotą za całym światem, za ciepłym deszczem, za czereśnią bezpowrotnie powaloną przez trąbę powietrzną, za ogniskiem, które nigdy się nie skończy…

Katia

Dodaj komentarz »

Zima na wsi

Któregoś dnia, minionego tygodnia, chyba we wtorek… Zjawiskowe igraszki ze słońcem zatrzymały mnie na mojej drodze do pracy. Najchętniej zostawiłabym samochód na poboczu i poszła za nimi, ale poczucie obowiązku wzięło górę.

Katia

Dodaj komentarz »